Liczba postów: 1000
Liczba wątków: 75
Dołączył: 05-03-2011
Chciałbym was namówić (bez bicia) na oddawanie krwi. Ale nie chcę pisać umoralniających tekstów o darze życia, itp. To się po prostu opłaca :P . Honorowi krwiodawcy po oddaniu odpowiedniej ilości krwi mają darmowe przejazdy komunikacją miejską, wchodzą do lekarza bez kolejki i mogą liczyć na inne bonusy. Za każdym razem otrzymuje się 8 czekolad, kanapkę, batonik oraz tyle napojów ile dusza zapragnie.
Lada moment zacznie się także akcja rozdawania zniżek na książki osobom, które oddały krew:
http://www.taniaksiazka.pl/oddaj-krew-i-...a-357.html
No to kto oddaje krew, ile już oddał i dlaczego tak mało :P ?
Ja oddałem dopiero 5x 450ml i żałuje że tak późno zacząłem.
Liczba postów: 880
Liczba wątków: 14
Dołączył: 30-07-2013
U mnie niestety nie jest tak prosto - już w szkole średniej chciałem być dawcą krwi jednak przechodziłem żółtaczkę i guzik z dobrego uczynku - nie jestem samarytaninem jednak imo krwią powinniśmy się dzielić.
Ja oddawałem krew w szkole średniej. Podjeżdżał krwiobus i można było oddac, ale liczba chętnych zawsze przerastała liczbę osób na przyjęcie której autobus był przygotowany i nie zawsze się udawało.
Liczba postów: 2837
Liczba wątków: 188
Dołączył: 27-08-2011
U nie podobnie jak RafalKa, też niestety żółtaczka, a chęci miałem i to nie ze względu na profity.
Liczba postów: 1693
Liczba wątków: 89
Dołączył: 28-11-2010
Ja raz się wybrałem oddać, kiedy to jeszcze uczęszczałem do szkoły średniej. Niestety po pobraniu próbki lekarz stwierdził, że moja krew ma za mało hemoglobiny i w związku z tym jest mało wartościowa. Na tym w zasadzie moja kariera dawcy się skończyła.
Liczba postów: 1000
Liczba wątków: 75
Dołączył: 05-03-2011
O co dokładnie chodzi z tą żółtaczką? Na stałe zmieniają się parametry krwi? Dokładnie nikt nie tłumaczy kiedy można oddać krew, a kiedy nie. Wypełnia się tylko ankietę i lekarz mówi czy cię wezmą.
No a hemoglobina jest chyba zmienna. Da się, a nawet trzeba to wyregulować do normy.
Znajomemu kiedyś powiedzieli, że ma za gęstą krew, ale i tak poprali. Teraz za każdym razem wypija 3l wody dzień przed oddaniem. Szczerze to tyle powinno wypijać co dzień, ale szczegół :P .
Liczba postów: 2837
Liczba wątków: 188
Dołączył: 27-08-2011
03-06-2015, 08:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-06-2015, 08:47 przez JaDCorbeN.)
Przy ponownym zarażeniu żółtaczką - grozi śmierć. Więc przetoczenie komuś krwi osoby chorującej kiedyś na żółtaczkę jest raczej większym zagrożeniem niż pomocą. Po żółtaczce przed większością operacji, czy nawet pójściu do dentysty powinno się szczepić :)
W ankiecie powinno się napisać że chorowało się na żółtaczkę, jak nie wpiszemy to skłamaliśmy. Krew po pobraniu jest badan właśnie na czynnik żółtaczki, dowiadywałem się :) bo chciałem być krwiodawcą, a tak nawet córce nie powinienem oddawać krwi :(
Liczba postów: 1000
Liczba wątków: 75
Dołączył: 05-03-2011
Trochę się boję iść do żołdaków, ale zegarek korci. Akurat miałem kupować (pewnie i tak kupie X) ).
Liczba postów: 2159
Liczba wątków: 62
Dołączył: 15-04-2012
Po co ci ten zegarek? Pewnie nie ma nawet 2GB wbudowanych.
A jeśli chodzi o krwiodawstwo do można od razu po ukończeniu 18-tki? Ja mam pod koniec października czyli jeszcze się naczekam, ale ogólnie to tak strasznie chciałbym dostać te czekolady (kolega oprócz czekolad dostał 7daysa, kilka wafelków i batonów).
Liczba postów: 1000
Liczba wątków: 75
Dołączył: 05-03-2011
01-07-2015, 15:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-07-2015, 15:06 przez Simion.)
Ukończony 18 rok życia i idziesz. Na starcie biorą ampułkę krwi do badań, jak wstępnie jest ok to biorą jeszcze 450ml.
Procedura (u nas w Szczecinie) wygląda tak:
- okienko w rejestracji
- wypełnianie ankiety
- ankieta leci do lekarza który robi wstępne badania
- badanie krwi u innego lekarza
- posiłek wzmacniający w bufecie: kanapka lub 7 days, batonik i tyle kawy/czekolady/herbaty ile chcesz
- czekasz na wywołanie do oddawania
- spacerek na ostatnie piętro, mycie rąk (całych), worki na buty, fartuszek i znowu czekanie
- W KOŃCU ODDAJESZ KREW
- powrót do poczekalni żeby trochę odpocząć
- plasterek na ranę, 5 czekolad, pieczątka w książeczkę i kop na drogę :P
Trochę skomplikowane w sumie :P .
SP: Jeszcze po wszystkim chodzę na kebaba lub frytburgera ze znajomym. Zawsze się kłócimy gdzie iść :P .