Witam.Dzisiaj chciał bym wam zrecenzowac grę burnou 3 Takedown.
Ta gra to tak jakby podróbka NFS Tylko ,że dla mnie są bardziej rzeczywiste efekty no ale o to w tym chodzi.Sama nazwa na mówi o tym Burnout ,że będziemy wykonywac rózne szalone wyczyny.
A w nfs chodzi o to by sie scigac.Burnout 3 Nie wpadło mi zabardzo do gustu zgadnijcie dla czego totalna porażka graficzna samochody jak z komiksu lub z bajki bardzo słabe otoczenie Mnie nie czepiaja takie detale,że nie pada deszcz czy cos ale słabo. Nie postarali sie , ale niektórym graczą zależy na takich detalach jak dym z opon czy rozbijanie sie samochodu. I to by było na tyl w tej recenzji
1.+ Niektóre efekty i dzwiękowe i samochodowe są realistyczne np. wypdaki i karambole po jakaich auto jest w całosci rozwalone
2.- Grafika Brak detali Wygląd samochodów jak z bajki Prosze o komentarze i ocenki jesli pomoglem w wyborze gry daj punkt
Witam. Chciałbym się wypowiedzieć na temat Twojej recenzji oraz samej gry. Gry narazie nie posiadam, lecz dostanę ją na święta. Bardzo mi się podoba z gameplay'ów, ale jest to moje zdanie. Napisałeś, że jest to podróbka serii NFS, otóż nie, jak zauważyłeś te gry polegają na bardzo różnych rzeczach. Seria Burnout jest oryginalną i odrębną grą wyścigową. Wspomniałeś również o grafice, że jest jak z bajki, moim zdaniem jest tak zrobiona specjalnie. Gra ma na celu niszczenie innych samochodów, nie może być to zbyt realistyczne, ponieważ jest to poniekąd brutalne. Oczywiście jest to moje zdanie i moja opinia.
Co do Burnout 3 grałem na XBOX'ie, wcale to nie jest żadna podróbka NFS, grafika otoczenia przyznam jest trochę bajkowa, ale i tak prędkość samochodów jest wielka i nie zwraca sę na to uwagi, mianowałbym ją na najlepszego burnouta na PS2.
To co kolega Szybkkiii napisał to nie jest recenzja tylko opis gry.Za mało plusów jak i minusów oraz za mało informacji o grze.Co do dzieła Criterionu jest to bardzo dynamiczna i wciągająca na wiele godzin gra
To ma być RECENZJA? O matko, z tego co napisałeś wynika tylko że Burnout 3 to syf i badziew, a to raczej nie prawda...wiem że recenzja (ale to co ty skleciłeś na szybko nie zasługuje chyba na takie miano) to subiektywna wypowiedź ale chyba są jakieś granice zdrowego rozsądku..
"burnou"
"podróbka NFS" HAAHAHAHA.
1. Od kiedy w NFS jest model zniszczeń (pomijam zarysowania i rozbite szyby)?
2. Nie sądzę, że w NFS można ownić wszystkich, rozpierniczać ich...
"Sama nazwa na mówi o tym Burnout ,że będziemy wykonywac rózne szalone wyczyny." You're my sensei.
Grafika jest ważna w grze? Pomijam, że to gra z chyba 2005/6. I pomimo, jest bardzo ładna. Samochody, jak w komiksie? Toż to one są takie same, jak w twojej NFS, tylko z mniejszymi szczegółami i bez marki (kto by sprzedał prawa do publikowania pojazdu, który będzie gnojony w czasie gry...). No otoczenie powiem też nie najlepsze, w tym się zgadzam. A już szczytem jest jazda Dominatorem z każdej klasy... Ahhh, ten pomarańczowy kolor nitro, nie niebieski :D.
Nie wiem, ile autor zagrał w grę, ale deszcz, jak również pory dnia są w grze... Nie pomogłeś w wyborze gry, bodaj chyba ją już mam. Za autentyczność info daję 2/10, za reckę 1/10 (jaka recenzja?!), za grę 8+/10 (imho znudziło mi się podczas gry i dalej nie chce się tak grać, ale zabawa w dalszym ciągu przednia.