Liczba postów: 1538
Liczba wątków: 534
Dołączył: 02-08-2012
18-09-2012, 17:18
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-09-2012, 17:18 przez PaultheGreat.)
W pewnym sensie w "Grand Theft Auto" też jest tego typu zachęcanie do zabijania cywili - niektórym wypadają pieniążki. Jednak jest to tylko drobny szczegół i nie należy tego traktować w taki rygorystyczny sposób. Mnie po prostu śmieszy otrzymywanie punktów doświadczenia za zabijanie bezbronnych i niewymagających cywili, czy też skrzynek i posągów. Rozumiem gdyby znajdowały się tam jakieś cenne przedmioty, ale dostawać doświadczenie za przysłowiowe "nic". Jak dla mnie dziwny zabieg ze strony twórców. Osobiście uważam, że zabijanie cywili powinno być rozpatrywany w kontekście dobrej woli gracza - chcę zabić cywila, to go zabijam, a jak nie to go zostawiam - a nie jako kontrowersyjność. Chociaż jak wspominałem w poprzednim poście, gdyby ktoś chciał się przyczepić do "God of War", to zawsze znajdzie kamień by nim rzucić.
Liczba postów: 3153
Liczba wątków: 69
Dołączył: 17-01-2010
GTA to trochę inna liga jeśli chodzi o zabijanie cywili. Co prawda tam wypadają z nich pieniądze jednak ich ilość jest wysoce nie zadowalająca, zwłaszcza w kontekście nagród otrzymywanych za wykonywanie zadań, po za tym zabicie cywila w celu zdobycia mizernych korzyści wiąże się z ryzykiem otrzymania gwiazdek, co może skończyć się źle.
Playstation 2 Slim SCPH-77004, 3xDS2, FMCB
Inne konsole: SMS II, MegaDrive, PSOne, Dreamcast, Xbox, Xbox 360
Liczba postów: 1538
Liczba wątków: 534
Dołączył: 02-08-2012
Do grona gier brutalnych można z pewnością zaliczyć "Mortal Kombat: Armageddon". Nie wiem jak w przypadku wcześniejszych części serii, ale ogrywana na początku mojej przygody PS2 pozycja "Armageddon" jest dla mnie tytułem, który "zasługuje" na znaczek 18+ umieszczony na okładce. To chyba "oczywista oczywistość", że gry zaliczane do gatunku bijatyk są brutalne, ale niektóre "finishery", czyli dobijanie pokonanego przeciwnika po zobaczeniu znanego wśród większości graczy napisu "Finish him" wkraczają na najwyższą półkę w skali "brutalność". Rzeczy brutalnych w "Mortal Kombat: Armageddon" jest sporo, a tyczy się to głównie postaci (np. Meat) i niektórych ich chwytów (powiedzmy, że rzucanie własną głową w kierunku przeciwnika można uznać za brutalny cios, czy też popychanie przeciwników w kierunku śmiercionośnych pułapek np. pod nadjeżdżający pociąg). Pamiętam, że grając na emulatorze Tekken'a u kolegi nie ujrzałem, aż takiego poziomu brutalności, jak ten zaprezentowany w "MK: Armageddon".
Liczba postów: 3153
Liczba wątków: 69
Dołączył: 17-01-2010
Mortal Kombat od zawsze budził ogromne kontrowersje swoimi fatality. Przez te ciosy, zawsze był w czołówce najbrutalniejszych gier. Tekken wydaje się mniej brutalny ponieważ nie ma tam tyle lejącej się krwi i urywanych kończyn. Jednak czy paradoksalnie przez to Tekken nie staje się grą bardziej brutalną nie pokazując konsekwencji tak brutalnych zachowań jak walka?
Playstation 2 Slim SCPH-77004, 3xDS2, FMCB
Inne konsole: SMS II, MegaDrive, PSOne, Dreamcast, Xbox, Xbox 360
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 88
Dołączył: 26-07-2010
Liczba postów: 3153
Liczba wątków: 69
Dołączył: 17-01-2010
A możesz to jakoś rozwinąć Samyeu? Uzasadnić? Ponieważ według mnie gra która nie pokazuje konsekwencji brutalnych zachowań jest gorsza od równie brutalnej jednak uświadamiającej graczowi jak to się może skończyć.
Playstation 2 Slim SCPH-77004, 3xDS2, FMCB
Inne konsole: SMS II, MegaDrive, PSOne, Dreamcast, Xbox, Xbox 360
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 88
Dołączył: 26-07-2010
20-09-2012, 21:21
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-09-2012, 21:24 przez Samyeu.)
Bo brutalność opiera się na wizualnych odczuciach a nie tego typu domniemaniach.
Stwierdzenie w ogóle, że Tekken może być bardziej brutalną grą od MK jest całkowicie bez sensu. To jest coś jakby na siłę błysnąć jakąś myślą.
To tak, jakby powiedzieć, że Crash jest bardziej brutalny od MK, bo pokazuje mocno komiksowo starcia z przeciwnikami, a nie ma pokazania konsekwencji, co się stanie, jak kogoś piźdźgniemy wirkiem (w ogóle co za debil chciałby kogoś zaatakować wirkiem tak nawiasem mówiąc xD).
Liczba postów: 3153
Liczba wątków: 69
Dołączył: 17-01-2010
Moim zdaniem sprawa konsekwencji swoich poczynań w grze ma znaczenie. Wracają do gier Manhunt i GTA, w obu tych tytułach możemy zabijać brutalnie i bez celowo, jednak system gwiazdek w GTA, moim zdaniem skutecznie zniechęca gracza do tak radykalnych zachowań, między innymi dlatego też to Manhunta postrzegamy za grę bardziej brutalną, ponieważ gracz nie ponosi konsekwencji swoich czynów.
Playstation 2 Slim SCPH-77004, 3xDS2, FMCB
Inne konsole: SMS II, MegaDrive, PSOne, Dreamcast, Xbox, Xbox 360
Liczba postów: 4402
Liczba wątków: 1670
Dołączył: 11-04-2008
Draco zaczynasz trochę gadać jak ci wszyscy z wiadomości tv. "Manhunt" jest bardziej brutalną grą, bo w grze używa się dużo drastyczniejszych środków, gra ma dużo cięższy klimat potęgowany przez muzykę, szarego kolory i dosyć realistyczne przedstawienie całej historii. To, że nie pokazuje konsekwencji twoich czynów jest tu sprawą raczej drugo- albo i trzeciorzędną.
You wanna play games? Okay, I'll play with you. You wanna play rough? Okay! Say hello to my little friend!
Liczba postów: 1103
Liczba wątków: 119
Dołączył: 29-09-2011
Nie rozumiem jednego. Z jednej strony Draco mówisz, że GoW nie jest aż tak brutalny bo grafika jest komiksowa. Z drugiej zaś strony dywagujesz nad tym jak to brutalny jest tekken bo nie pokazuje konsekwencji walki. Po pierwsze już skupiając się na tekkenie, wojownicy nie walczą na ulicy a uczestniczą w turnieju. Co ważniejsze w świecie Tekkena, turniej żelaznej pięści to sportowe wydarzenie na miarę igrzysk olimpijskich, które skupia w okół siebie śmietankę najlepszych wojowników na świecie. To tak jakby zakazać boksu, czy pokazywania Judo w telewizji bo jest brutalne i wręcz wznosi na wyżyny brutalne zachowania to jest walkę.
Wracając do samej komiksowości GoW'a. To nie jest żaden argument. Całkowicie nawet abstrahując, gdyby ktoś przesłałby Ci komiks, na którym wyżyna Ci całą rodzinę i dajmy na to byłaby to groźba, nie przejąłbyś się nią bo to ładny i kolorowy komiks? Czy np ładnie i groteskowo narysowane komiksy o holocauście zmniejszają skalę i brutalność tego procederu?
|