Liczba postów: 1538
Liczba wątków: 534
Dołączył: 02-08-2012
Jak już wspomniał ashin, gry pokroju WWE oraz "Fight Night" posiadają mniej lub bardziej rozbudowane elementy symulacyjne, co już w znacznym stopniu odróżnia je od typowych bijatyk. Poza tym w typowych bijatykach chodzi przede wszystkim o jak największą efektowność starć, przez co możemy spotkać się czasami z niezbyt realistycznymi ciosami i combosami, czego raczej nie możemy powiedzieć o grach będących symulatorami boksu czy wrestlingu, gdzie mamy do czynienia z licznymi wskaźnikami (wytrzymałość etc.).
Liczba postów: 1063
Liczba wątków: 117
Dołączył: 27-01-2012
ashin napisał(a):jak chociażby WWE, który jest jakimś tam prymitywnym symulatorem zapaśniczym.
No teraz to pojechałeś stary ;D Fakt, grom z serii WWE do Tekkena trochę daleko, ale nie zmienia to faktu, że gry te są najlepszymi dostęnymi na PS2 symulatorami specyficznego show, jakim jest amerykański wrestling w wydaniu WWE. Drugą sprawą jest problem "bijatykowości" tych gier. Nie są to aż zaawansowane gry pokroju Fight Night Round i idzie czerpać tutaj czysty fun z klepania mord kolejnym wrestlerom, czy to samemu, czy z kompanem.
Posiadane konsole:
PlayStation 5 FAT
PlayStation 3 Slim
Nintendo Switch
Aktualnie ogrywane:
Street Fighter 6
Forza Horizon 5
Cyberpunk 2077
Liczba postów: 682
Liczba wątków: 88
Dołączył: 26-07-2010
Dla mnie bijatyka ma prostą definicję - klepanie ryja. Prymitywne? Może...