Hej. Jeśli to czytasz to znaczy, że jesteś zarejestrowanym użytkownikiem naszego forum. Kliknij tutaj aby się zarejestrować i w pełni korzystać z forum.

PSVita po 2 latach użytkowania
#1
Proszę o przeniesienie, jeżeli umieściłem to w złym dziale.

PlayStation Vita przeżyła wiele wzlotów i upadków przez 2,5 roku od momentu wydania handhelda przez Sony. W wielu przypadkach konsola Japończyków obrała odmienną drogę w porównaniu do poprzednika.

W momencie debiutu Vity na rynku, do nowego urządzenia Sony podchodziłem sceptycznie. Prawda jest taka, że to, co dostaliśmy w Lutym 2012 roku powinniśmy dostać wcześniej w postaci PlayStation Portable. Z początku trudno było powiedzieć, jak będzie wyglądała przyszłość kolejnej konsoli przenośnej z kraju kwitnącej wiśni.

Dziś zamierzam podzielić się z wami własną oceną konsoli Sony po takim długim okresie użytkowania. Choć z początku miałem wątpliwości co do opłacalności jej kupna, ale tak długi okres czasu pokazał, że byłem w błędzie.

Dobra w jednym aspekcie, w reszcie niekoniecznie

W 2012 roku Vita miała służyć do wszystkiego, nie tylko do grania w gry produkowane specjalnie pod tę konsolę. Miała służyć, jako nawigacja, organizer, klient mailowy. System Vity pozwala nawet na wysyłanie Tweetów i przeglądanie kalendarza. Wtedy miałem wrażenie, że jest to iPad połączony z PSP. Oczywiście dostępne były i są nadal dwa warianty konsolki, jeden z WiFi, a drugi z 3G, więc kwestią czasu było przygotowanie przez rodzimych operatorów konsoli z abonamentem, zamiast smartfonu, czy tabletu.

Obecnie produkt z kraju samurajów jest bardziej nastawiony na granie, aniżeli resztę dodatków. Większość z mało przydatnych aplikacji wylądowało na samym dole interfejsu, a główna uwaga skupiona jest na grach. To normalna kolej rzeczy, lepiej skupić się na jednym aspekcie i dobrze go wyeksponować, niż mieć urządzenie do wszystkiego, które do końca się sprawdza. Pewnie i tak większość użytkowników używa hanhelda jedynie do grania i nic ponadto.

Wspaniałe urządzenie, ale jednocześnie dziwne

PlayStation Vita jest wspaniała, ale jednocześnie inna. Nadal mamy tutaj wyświetlacz, dobrze przemyślaną specyfikację techniczną i oprogramowanie, odpowiedni skok przycisków i triggery, do których w końcu się przyzwyczaiłem. Wszystko to mogliśmy zauważyć już pierwszego dnia, po wyjęciu jej z pudełka.

Po miesiącach i latach styczności z konsolą, wiele z eksperymentalnych możliwości konsoli stało się codziennością. Dotykowy wyświetlacz to na prawdę dobry pomysł ze strony producenta, widać że nie wprowadzili go na siłę. Szczególnie przydatny jest w nawigacji po interfejsie systemowym. Tylny track pad to istna łyżka dziegciu, dla mnie osobiście mogłoby go nie być, jest on niewygodny w użyciu i mało gier go wykorzystuje. Szkoda, że nie można używać gałek analogowych, jako zwykłego przycisku, jak to mam miejsce w PSP. Jeżeli Sony dodałoby kolejne triggery, mielibyśmy w pełni funkcjonalnego Dualshocka z dotykowym wyświetlaczem.

Przez taką, a nie inną konstrukcję Vita wydaje się być nieco inna od reszty handheldów. Przez to, że nie posiada kolejnej pary przycisków gry muszą być specjalnie pod nią pisane. Wtedy mielibyśmy współczynnik kontroli 1:1, co by zdecydowanie pomogło producentom w produkcji gier.

W związku z tym, na Vicie nie zagramy komfortowo we wszystkie dostępne gry tak, jak byśmy chcieli. Jednakże większość gier działa bez problemów, choć z drugiej strony trudno grać w Borderlands 2, czy God of War.

Nowy model to pomniejsze zmiany

Parę miesięcy temu byliśmy świadkami wydania PlayStation Vita Slim. Nie dość, że jest lżejsza od pierwowzoru, to jeszcze tańsza. Lepiej leży też w rękach, głównie z powodu zmniejszenia jej masy. Nowy wyświetlacz jest gorszy od tego w pierwszym modelu, ale gdzieś Sony musiało ciąć koszta. Jednakże nadal nie doczekaliśmy się kolejnej pary triggerów, czy przyciskanych gałek analogowych.

Niepotrzebne peryferium do PlayStation 4

W pewnym momencie życia konsoli przenośnej, Sony zapowiedziało możliwość uruchamiania na niej gier z PlayStation 3 i 4 za pomocą Remote Play. W każdym momencie możemy rozpocząć grę lub np. Chwilę pograć na konsoli stacjonarnej, a potem dokończyć rozgrywkę na Vicie.

Byłoby bardzo dobrze nie ?

Niestety nie wygląda to tak, jak zapowiadano. Większość gier posiada z PlayStation 4 posiada tę funkcję, ale najlepiej grać w te gry na PS Vita w momencie podłączenia jej bezpośrednio do konsoli stacjonarnej. Niestety, jeżeli konsole połączone są przez WiFi lub Bluetooth i odejdziemy od jednej dalej, niż trzeba rozpoczną się lagi lub w ogóle nie będziemy w stanie uruchomić wybranej przez nas gry.

Niestety gry na konsole stacjonarne od Sony wymagają kolejnej pary przycisków (triggery) i producent postanowił zastąpić je przyciskaniem track pada, co zdaje egzamin, ale to nie to samo, co zwykłe przyciski. Ogólnie Remote Play to interesująca funkcja, pomimo że na ten moment jest jeszcze w powijakach. Wtedy z naszego PlayStation 4 i Vity możemy zrobić coś na wzór Wii U dzięki temu możemy dalej grać, podczas gdy ktoś inny ogląda telewizje. Granie w każdym miejscu bez problemów, to jedynie marzenie.

Wróg moim przyjacielem

Jest jedna sprawa, która nie daje mi spokoju. W momencie, gdy Nintendo wydało 3DS XL, rozmiar wyświetlaczy w obydwu handheldach jest niemal taki sam. Jednakże w 2013 roku Big N wydało wiele świetnych gier na swoje urządzenie, podczas gdy handheld Sony nadal szukał miejsca na rynku. Wydawało się, że Sony wcześnie polegnie w starciu o pieniądze konsumentów z Nintendo.

Na ten moment obydwie konsole współpracują ze sobą idealnie, każda z osobna się uzupełnia, jeżeli weźmiemy pod uwagę bibliotekę dostępnych gier. Każdy z systemów ma charakterystyczne dla siebie gry. 3DS ma wiele dobrych gier na wyłączność i tych od deweloperów third party, a siła Vity opiera się na grach niezależnych, w które zagramy podczas krótkiej podróży, chociażby na uczelnię. Oczywiście kolejną zaletą Vity będzie tutaj masa odnowionych do dzisiejszych standardów gier z gatunku JRPG.

Ogólnie rzecz biorąc Vita i 3DS to konkurencja, jednakże posiadając obydwie konsole będziemy mieli frajdę z powiększonej biblioteki gier, w które będziemy mogli zagrać. Wtedy konkurencja zamienia się w przyjaźń.

Gry

W momencie zapowiedzi kolejnej przenośnej konsoli, prezes Sony i cały koncern powiedzieli jasno, granica między konsolą przenośną, a stacjonarną się zatrze. Pokazano „Uncharted”, nowego „Wipeouta”, a Kojima Productions zaprezentowało demo technologiczne „Metal Gear Solid 4 : Guns of the Patriots” (które niejako zmotywowało mnie do kupna przenośki Sony). Każda z zaprezentowanych pozycji wyglądała identycznie jak na PlayStation 3.

2,5 roku później biblioteka gier na to urządzenie jest bogatsza, nie tylko znajdziemy tutaj produkcje AAA, ale także wiele gier niezależnych, czy tzw. Remasterów. Niektóre gry nawet w odbiorze przypominają te z konsol, które stoją pod telewizorem w domu, ale co najważniejsze na Vicie te gry są bardziej interesujące.

Bezsprzecznie gry pokroju „Gravity Rush”, czy „Killzone : Najemnik” to jedne z najlepszych gier na tę konsolę. Są nawet gry, które wykorzystują kamerki w konsoli, czego przykładem może być Tearaway i LittleBigPlanet. Znajdziemy tutaj też klasyczne shootery jak np. „Super Stardust Delta” i „Pixeljunk Shooter Ultimate.”

Jeżeli chodzi o remastery to lista jest dosyć długa (osobiście nie popieram wydawania tych samych gier), wyglądają one oczywiście lepiej od wersji z platform docelowych. I tak lista zaczyna się od „Final Fantasy X/X-2” i „Persona 4 Golden” – ta druga produkcja okazała się jedną z najlepszych, pokonując nawet bardziej znane produkcje w świecie gier. Zapomniałbym o „Soul Sacrifice” i paru innych, lista jest długa, więc odpuszczę wymienianie wszystkich.

Dzięki wbudowanemu emulatorowi poprzednika (PlayStation Portable) mamy możliwość zagrać w parę odgrzewanych kotletów (niestety odpłatnie) lub zapoznanie się z grami z poprzedniej przenośki Japończyków. Biblioteka gier z PSP i PSX jest dość długa. Jeżeli kupicie tę konsole tylko do grania w klasyczne gry, zakup okaże się idealny.

Kolejną kwestią są gry niezależne, większość z nich znajdziemy na smartfonach i tabletach. Większość z nich dobrze sprawuje się na Vicie, w końcu wyposażona jest w dotykowy wyświetlacz, który pomoże nam w graniu w te produkcje. Platformówki, jak Spelunky nadają się idealnie. Nie oznacza to, że Sony wstrzymuje produkcję gier na tą platformę, w większości przypadków mamy opcję „cross-buy”. Dzięki niej kupując grę na Vite, mamy od razu dostęp do wersji przeznaczonej dla PS4 lub PS3 (zależne od gry). Niektóre z nich pozwalają nawet na współdzielenie save’ów, w praktyce oznacza to, że grając na Vicie i zapisując stan gry na kolejnej konsoli gramy od momentu, w którym wykonaliśmy dany zapis. Zapomniałbym o najważniejszym, czyli subskrypcji PlayStation Plus, na Vicie też jest dostępna i co miesiąc zgarniemy interesujące gry do ogrania.

Podsumowując kwestię gier, Sony postarało się o wzbogacenie biblioteki. Znajdziemy tutaj FPS-y, platformówki, JRPG, wiele ciekawych klasyków, gry niezależne i wiele innych. Wszystko tak naprawdę zależy od preferencji danego użytkownika i tego, w co lubi grać w danym momencie.

Podsumowanie

Pewnie wielu z was spotkało się z pytaniem przyjaciół, jaką możesz mi polecić konsolę ? Zanim dokonamy wyboru za nich, zawsze sprawdzamy bibliotekę gier, bo to ona jest najważniejsza w momencie podjęcia decyzji i zastanawiamy się, czy jest ich odpowiednia ilość. Na obydwa pytania, odpowiedź jest tylko jedna : TAK

Vita to nie ten sam system, który mogliśmy zobaczyć na początku. Na ten moment jest to intrygująca maszyna i inna od reszty konsol przenośnych z jakimi miałem do czynienia. Jest wiele aspektów, które należy poprawić, ale na ten moment Sony poprawiło wiele spraw i z czystym sumieniem mogę polecić Wam konsolę Japończyków nawet, jeżeli nie macie PlayStation 4.

Pozostaje jeszcze jedna kwestia, na ten moment Sony nieco zwolniło z wydawaniem gier na konsolę przenośną, a w głównej mierze zajęło się PlayStation 4. Możecie zarzucić mi, że opowiadam o konsoli, która w pewnym stopniu jest zaniedbana przez producenta i będziecie mieli racje. Jednakże nie wiem, co wydarzy się w przyszłości, ponieważ teraz sytuacja handhelda Sony nie jest jasna.
[Obrazek: 18126.png]
Odpowiedz
#2
Cóż, osobiście o Vicie mam dość ambiwalentne zdanie. Miałem te szczęście, że całkiem niedawno zastanawiałem się, czy sobie konsolki nie sprawić. Zrządzenie losu sprawiło, że w lipcu wygrałem w konkursie model 3G (z którego i tak nie skorzystałem ani razu Rolleyes ).

Początkowo PS+ na 3 miesiące, jakieś tam gry w PS+ miałem jeszcze z etapu posiadania PS3 (brałem też gry na Vitę z myślą, że może kiedyś będę ją miał, no to byłoby w co grać). No i początkowo byłem zachwycony - Uncharted, Soul Sarifice (szybko się znudziło), Gravity Rush (demko ogrywałem wielokrotnie na stanowiskach promocyjnych w 2012).

Konsolę mam od lipca 2014, jest grudzień owego roku, Vita zawinięta w piankę fabryczną i jedyna jej funkcja to leżenie gdzieś na półce. Niestety jestem z tych, którzy dali się złapać na obietnice PS3 w kieszeni oraz zatarcie granicy między handheldami a stacjonarną konsolą. Powód prosty: gry. Niestety, choć lubię coś ze smaczkiem japońszczyzny (np. Gravity Rush), tak te wszystkie japońskie gry po prostu mi się nie podobają, nie ciągną mnie, nie lubię jRPG czy japońskich digital novel, a platformówki czy Indyki nigdy też mnie za bardzo nie kręciły. Jestem typowy - lubię dobre i mocne AAA, stąd lista na Vicie ogranicza się tak naprawdę do paru tytułów. Dodatkowo gry nawet smartfonowe są niejednokrotnie droższe na Vicie, więc lepiej kupić je na Androida. Szkoda... Sad

Dodatkowo jak na sprzęt klasy a'la Enterprise, jak go kreowało Sony przed premierą, to jakość materiałów nie zachwyca. Wkurzające (podpowiedzcie sobie niecenzuralną wersję) fabryczne luzy na analogach, łatwo rysujące się materiały (a przecież to konsola przenośna więc powinna być trwalsza). Tragedii nie ma, nic nie skrzypi, ale te kiepskie analogi i łatwo rysujący się tył (więc aż strach położyć Vitę na meblach bez jakieś podkładki). Bateria nie dość, że niewymienna, to jeszcze na jakieś 3h gry przy minimalnej jasności, też mi mobilność. Vitę wygrałem więc spoko, ale gdybym kupił i to jeszcze w cenie jak przy premierze, to czułbym się oszukany jakością wykonania. Nie wspomnę o chorej polityce zdecydowanie (za)drogich kart pamięci.

Minęło nieco czasu od premiery i Vita nie szokuje już mocą. W kieszeni mam 4,5" smartfona z 4 rdzeniami, 1GB RAM, ekranem 720p i spoko grafiką, a odpalając Real Racing 3 poczułem się jak na Vicie. Wprawdzie grać na dotyku to hardcore, a i dobrych AAA nie da się zrobić pod te sterowanie jednak zorientowałem się ostatnio, że Vity nie dotknąłem od dawna, za to pogrywam sobie chwilami na telefonie. Jeśli Sony nie zamierza iść już w AAA i nasze pojmowanie AAA nie zagości już na Vicie, to przynajmniej powinni postarać się o bycie handheldowym odpowiednikiem popierdółek smartfonowych. Vita dla normalnego gracza a nie otaku, to rezerwat do którego tylko czasem wpada coś ze smartfonów czy Indyków. Próbowałem grać w coś z PSX ale nie było to wygodne (brakuje fizycznych L/R2, L/R3), gry z PSP się sprawują ale nie po to sprzedałem PSP, aby grać w PSP na Vicie. Nie przewiduję, aby rynek się zmienił - Indyki i japońszczyzna, tak raczej zostanie. Vita przegrała niestety z Androidem o normalnego użytkownika (bo ponownie, otaku będzie miał tyle gier, że parę Vit zajedzie nim przejdzie połowę z nich).

Przy PSP nieco się zawiodłem, wyczekiwałem Vity z nadzieją, że w końcu będę mógł być z handheldem w mainstreamie growym bez posiadania konsoli stacjonarnej. Dostałem Vitę, w 5 miesięcy później służy za przycisk do papieru.

Czy liczę na to, że Vita się podniesie? Nie, Sony zrobiło już z tego odbiornik z PS4, może PS Vita TV coś tam ugra. Ale sprzęt się postarzał, nie deklasuje już konkurencji, rynek ma słabiutki. PSP miało parę znanych marek, Vita niemal wcale. Nie zdziwię się też, jeśli Sony wycofa się z Vity długo, długo przed planowym dla ich konsol 10 letnim cyklem życia.
Odpowiedz
#3
Cytat:Nie zdziwię się też, jeśli Sony wycofa się z Vity długo, długo przed planowym dla ich konsol 10 letnim cyklem życia.
I winny się nie znajdzie. Sony powie, że zainteresowanie sprzętem było zbyt niskie, gracze powiedzą, że nie było gier więc nie było czym się interesować.
Również przejechałem się kiedyś na PSP, ale o tym na forum już pisałem. I również chciałem zostać kiedyś posiadaczem Vity - na szczęście szybko mi przeszło. Prawda jest taka, że Sony widząc ten stan rzeczy, samo powinno wziąć się za produkcję gier AAA. Doprowadzenie to obecnej sytuacji to przecież jawne nabicie klientów w butelkę.
I zgodzę się z Tobą, że Android jest ciekawszą platformą niż na przykład PSP. Jego problemem jest oczywiście brak fizycznych przycisków, ale i bez tego można dobrze pogiercować. Trzy prawdziwe GTA a nie Stories, dobre FPSy (Modern Combat, Dead Trigger), gry akcji (9mm, Shadowgun), wyścigówki (Real Racing, NFS:MW, Asphalt), niezliczona ilość strategii (teraz ogrywany przeze mnie Kingdom Rush - miód), łamigłówek (The Room), planszówek (Catan!, Ticket to Ride), zręcznościówek (zapomniałem o Raymanie) bla bla bla. I operuję tutaj tylko tytułami które sam znam i widziałem. Co ważne, ceny są niższe, nie trzeba kupować kart.
Są też emulatory - NES, PSX, PSP.
Odpowiedz
#4
Vita to dobry sprzęt, nie ujmuję tego, ale prawdę mówiąc z czasem grupa użytkowników stała się strasznie wąska - tradycyjnych AAA jak na lekarstwo i więcej może nie być, Android zmiata Vitę jako granie casualowe, za to raj mają miłośnicy typowej japońszczyzny (ciężko strawnej dla kogoś innego). Nawet, jeśli chciałoby się grać casualowo na Vicie, to jest średnio opłacalne, gdyż choćby popierdółka w stylu Run Like Hell jest na Androida za darmo, kiedy na Vitę kosztuje 16,50zł - niby cena niewielka, ale lepiej ściągnąć za free na smartfona, czy wydać niemal 17zł na Vicie? Pewnie jednym z powodów jest fakt, że Google ma rozwinięty system reklam wewnętrznych i na platformie Play można się oprzeć (np. mikropłatności realizowane wewnątrz gry za pomocą sklepu). Co ma Sony? Chyba nic, więc gra nie może być darmowa, nie ma mechanizmów wewnętrznych, więc trzeba zapłacić sumę z góry. I tym sposobem już popierdółki smartfonowe mają pod górkę z monetyzacją i mikropłatnościami.

Sumując: tylko otaku czują się z Vitą wniebowzięci.

Rynek Vita ma kiepski i zweryfikowane zostało niestety, że gry pokroju Killzone czy Tearaway po prostu się nie opłacają bo dobrze, jeśli w ogóle koszt produkcji się zwróci - a gdzie zarobek? No właśnie, weryfikacja była z wnioskiem smutnym: nie opłaca się pisać konkretów na Vitę Rolleyes

Jeśli Sony naprawdę by chciało, to początkowo byłaby strata, lecz gdyby wpompowali pieniądze w tytuły naprawdę mocne, dogadali się choćby z Rockstarem (GTA rozruszało PSP), stworzyli więcej tradycyjnych AAA, to początkowo strata by była bo koszta, ale za to pobudziliby sprzedaż, bo jednak jest w co grać na tej Vicie, zatem długodystansowo może się to hipotetycznie opłacić. Sony jednak się określiło w tej kwestii: nie będą już tworzyć AAA pokroju Uncharted, a "polityka 3xA na Vicie nie działa". Stąd ładnie wybrnęli z tematu, a rozwiązaniem AAA na Vicie ma być PS Now i Remote Play z PS4. Mhm... W przypadku PSP było podobnie i Sony rozruszało w okolicy 2007 sprawę, w przypadku PSV chyba już im się nie chce. PSP zabiło piractwo, PSV zabije same Sony.

Vita to produkt straconych szans i jest na rynku już za długo, aby nagle deweloperzy obudzili się i stwierdzili: rany Julek, ta Vita jest fantastyczna, piszemy na nią grę! Rolleyes A czas jest nieubłagany, z każdym rokiem Vita jest coraz starsza, PS3 odchodzi w cień zatem portów 1:1 może zabraknąć, a przepaść między Vitą i PS4 jest jeszcze większa, aby portować z niej gry do Vity (z PS3 jeszcze jakoś się dało tnąc to i owo).

Vitę lubię jako sprzęt lecz nie wierzę już, że przebije smartfony, wybije się, itd. Biorąc pod uwagę sukces 3DS, to chyba tylko Nintendo może jeszcze stworzyć jakiegoś handhelda, bo Sony raczej już w to nie wejdzie. Vitę można lubić, ale nie da się oprzeć na niej jako bazowej platformie do grania - jakieś 95% ciekawych gier nas tym sposobem ominie, gdyż Vita to nieco rezerwat niestety (nie dotyczy otaku).

Ja tam na Sony nie liczę - chciałbym, aby było multum portów w stylu Borderlands 2, abym mógł na handheldzie grać w to samo co na dużym sprzęcie. Jednak wielkie S też zadbało skutecznie, aby deweloperzy nie brali Vity pod uwagę Sad Wielu krzyczy, że chciałoby exy które jak widać się nie zwracają, a ja po prostu chciałbym grać na Vicie w to samo co inni na dużych sprzętach (takie były w końcu obietnice dotyczące PSV).
Odpowiedz
#5
Były obietnice,które nie są spełnione. Nie widzę też sensu w wydawaniu PS TV, które służy bardziej do streamu gier z PS4 do drugiego pokoju. Chwilowo zastanawiałem się nad kupnem,ale szybko zmieniłem zdanie.
[Obrazek: 18126.png]
Odpowiedz
#6
Ja sens PS TV (w japonii PS Vita TV) upatruję u siebie w przeniesieniu gier PSV na ekran TV, mogąc wygodnie pograć na padzie (te fabryczne luzy analogów Vity nieziemsko mnie irytują, prawie jakbym brał mojego 4 letniego pada od PS2). Co prawda nie wszystkie gry są kompatybilne bo Vita ma dwa dotyki a pad PS4 tylko jeden, ale zawsze coś. Generalnie gdyby przerobić gry pod pada z PS4 to byłoby OK, ale to koszta i ponowne rozgrzebywanie kodu, kontakty ze studiami w kwestii dopasowania, stracony czas a zarobek niewiadomy (studia kodu za darmo też nie rozgrzebią). Jest zatem łatwizna - im mniej dotyku tym większa kompatybilność Smile

Sama cena PS TV nie jest zła, ponieważ między 350-400zł - akceptowalna suma. Niemniej gdy doliczy się zakup gamepada i memorki...wychodzi już między 650-700zł, cena Vity ze sklepu nie uwzględniając zestawów z drugiej ręki Smile

Dla mnie zatem wersja TV to możliwość grania na padzie i telewizorze (nie przeszkadza mi rozdzielczość gier). Czuję jednak mały niesmak do stacjonarnej Vity przeznaczonej pod TV, bo Sony strasznie mota. Ze źródeł wynika, że Vita była tworzona równolegle z PS4. W premierowej wersji PSV był nieużywany port - podobno przeznaczony dla przejściówki pod kabel HDMI, ale temat umarł. Podejrzewam, że w głowach mieli już PS TV, zatem aby wyciągnąć z tematu jeszcze jakieś pieniądze to zlikwidowali nieużywany port od wersji Slim i zamiast przejścia na HDMI dla PSV - mamy PS Vita TV Rolleyes

Myślę, że PS TV może nieco ożywić rynek Vity - niemniej nie w segmencie AAA, lecz jeszcze większej ilości Indie oraz popierdółek w stylu Flying Hamster (w końcu rynek odbiorców nieco się zwiększa, więc potencjalnie większy zarobek). Gdyby na Vitę było jeszcze więcej portów z PS2 - brałbym PS TV w ciemno, bo miałbym jednocześnie normalnego pada i w jednym pudełeczku gry z PSX, PSP oraz stricte Vitowe. W sumie i tak fajne combo, ale jakoś nie widzę gier z PSX czy PSP na telewizorze HD, mimo możliwości pewnego wygładzanie jakie PSV oferuje dla tych tytułów.
Odpowiedz
#7
Ale nie wszystkie gry z Vity są kompatybilne z PSTV
[Obrazek: 18126.png]
Odpowiedz
#8
Nie zgodzę się co do jednego u mnie remote Play działał dobrze nawet na udostępnianym z komórki necie na odległość ok. 80-100km na wifi chodził b. dobrze. Niestety z konsolą się pożegnałem, tak jak pisaliście konsola w pewnym memencie zaczęła cierpieć na brak gier po ograniu przeze mnie wszystkich interesujących mnie tytułów. Szkoda, że Sony tak potraktowało graczy indykom mówię stanowcze nie!
[Obrazek: Adek1989_PL.png]
[Obrazek: Adek1989_PL.png]
Odpowiedz
#9
To fakt, że nie wszystkie gry są kompatybilne z PS TV - po prostu kwestie techniczne, gier pokroju Tearaway korzystających z dobrodziejstw ficzerów Vity, nie da się obsłużyć w skali 1:1 zwykłym padem. Zatem taka gra jest niekompatybilna. Choć z drugiej strony to tylko półprawda, ponieważ sporo gier z PSX czy PSP też jest niekompatybilne, choć w środku pudełka siedzi standardowa Vita i na handheldzie da się je odpalić Rolleyes

Niemniej PS TV niesie to, że wygodnie da się pograć w kompatybilne gry na padzie (analogi Vity wcale nie są tak fajne i ciężko je czasem dobrze wyczuć, szczególnie w wyścigówkach gdzie chce się płynnie wchodzić w zakręty). Stacjonarna Vita oznacza też, że gry będą produkowane pod obsługę normalnym padem, aby mogły być kompatybilne. Oczywiście dla normalnej Vity oznacza to rezygnację z jej ficzerów w stylu kamerki czy tylnego panelu dotykowego, ale cóż...i tak nie były one często wykorzystywane.

Obecnie trzymam Vitę dla PS Now, ponieważ liczę po ciuchu na tę usługę, choć czuję tu fiasko. Konkretnie PS Now służyć ma mi do ogrywania gier z PS3, choć bez mocnego łącza i solidnego routera Wi-Fi się nie obejdzie. Znając jednak Sony usługa ambitna w założeniach, ale ceny pewnie walną takie, że lepiej będzie kupić PS3 i fizyczne gry.
Odpowiedz
#10
Niedługo moze pojawi sie recenzja PSTV. Nie kupiłem, dostanę od Sony do przeprowadzenia testow.
[Obrazek: 18126.png]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  PSVita pomoc w przeróbcee Hubiqq 19 1267 25-07-2019, 00:01
Ostatni post: Nicram3323
  PSVita pomoc z kartą pamięci sd NEONOWA11 3 226 16-07-2019, 16:05
Ostatni post: NEONOWA11
  Możliwość nagrywania rozgrywki z psvita (nie pstv) swider1337 2 1028 13-04-2018, 18:41
Ostatni post: tomx1989
  Psvita Jafon33 0 1818 12-03-2017, 19:38
Ostatni post: Jafon33
  [TUTORIAL] eCFW dla PSVita krzysiekao 6 12861 29-07-2014, 22:05
Ostatni post: krzysiekao

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości