Hej. Jeśli to czytasz to znaczy, że jesteś zarejestrowanym użytkownikiem naszego forum. Kliknij tutaj aby się zarejestrować i w pełni korzystać z forum.

Indiana Jones and the Emperor's Tomb
#1
W końcu po 2,5 miesiąca grania głównie wieczorami przeszedłem w całości pierwszą grę na PS2... Smile

Gra jak na legendarnego Indiana Jones'a nie zawiodła. Lucas Arts spisał się na medal.

W grze mamy 10 różnych większych etapów, które podzielone zostały na kolejne mniejsze epizody. Krajobrazy są różne i mogą zadowolić każdego. Mamy etapy w puszczy, pływanie pod wodą, twierdze, labirynty i inne ciekawe miejsca.
W grze można napotkać różnych przeciwników od słabszych po takich, nad którymi trzeba się napracować, żeby ich "przejść".
Jak przystało na Indi'ego mamy do dyspozycji bicz, ale w praktyce przydaje się on tylko do przeskakiwania przez dziury.
Do walki z przeciwnikami najlepsze są pięści, karabiny maszynowe, miecze, maczety i inne ciekawe przedmioty dostępne na różnych etapach.
Życie uzupełnia się w większości etapów wypijając magiczną wodę z manierki, uzupełniając ją w pochowanych magicznych źródełkach. W niektórych etapach życie można uzupełnić tylko przy pomocy tzw. "Medkit"'ów, których trzeba było się naszukać.
Sterowanie w grze jest ok, aczkolwiek nie miałem żadnych przyzwyczajeń z innych gier, tak więc mi odpowiadało i się przyzwyczaiłem... Smile
Gra jest porównywana do Tomb Raider'a, ale ponieważ w nią nie grałem, to nie mam punktu odniesienia.

Odnośnie minusów, to zauważyłem tylko jeden, ale za to istotny, który komplikuje granie. A jest nim system zapisu stanu gry. Można zapisać grę tylko po zakończeniu epizodu.
Oznacza to w praktyce, że w dłuższych epizodach zdarza się, że pod sam koniec popełnimy jakiś błąd i za chwilę musimy od początku zaczynać cały mozolnie przechodzony epizod. W niektórych przypadkach bywa to bardzo denerwujące.

Ogólnie grę polecam, gdyż jest warta tego, żeby w nią zagrać.

Jakby ktoś się zaciął w niektórych momentach, to przydatne mogą być 2 linki:
http://gry.wp.pl/artykul/poradnik,indian...364,1.html
http://www.gamefaqs.com/pc/561303-indian...faqs/24681
[Obrazek: 9458.png][Obrazek: piotros_org.png]
3DS FC: 2724-0392-0522
Odpowiedz
#2
W niektórych momemntach z odpowiedniej perspektywy gra łudząco przypomina PCtowego Gothica 2 Big Grin Miałem okazję pograć w grę u kumpla lecze nie posiadam jej niestety, grałem tylko w etap strzelania karabinem z samochodu, opisze ktoś jak w praktyce sprawdza się i jak wygląda rozgrywka w innych momentach?
[Obrazek: 302yo9f.png] [Obrazek: beznazwyjo.png]
Gibson Les Paul Zakk Wylde Buzzsaw Custom Orange Studio...
Fight For Thor...

Odpowiedz
#3
Ależ miła niespodzianka - kolega @piotros ponad 6 lat temu rozpoczął swoją przygodę z PS2 od gry, w którą ja się zaangażowałem dopiero w roku 2019. To forum jednak nadal potrafi mnie zaskoczyć, bo nie sądziłem, że znajdę temacik traktujący o tej konkretnej pozycji.

Przesiadka z Full HD na PS2 przez pierwszą godzinę była dla mnie bardzo bolesna. Nie mogłem się pogodzić z tym co widziałem na ekranie telewizora. Na całe szczęście po zaliczeniu pierwszego dużego epizodu (Cejlon) i kawałka drugiego (Praga) stwierdziłem, że ta gra daje mi satysfakcję, której coraz częściej nie dają mi nowe gry. Najbardziej podoba mi się pomysłowość na pokonywanie kolejnych lokacji. Regularnie trzeba się rozglądać, planować ruchy i logicznie myśleć - właśnie mechaniki "puzzle" najbardziej mi brakuje we współczesnych produkcjach, które niestety traktują gracza jak upośledzonego umysłowo. Już wiem, że ten Indiana Jones całościowo jednak się obroni i postanowiłem sobie, że przejdę ten tytuł do końca. Szkoda tylko, że z graniem stacjonarnym ostatnio mi nie po drodze. Kiedy tylko jednak znajdę ze dwie godzinki żeby zlec przed stacjonarną konsolą, to będę wówczas pykał właśnie w Indiego. Smile      

Podoba mi się również mechanika skoków. Te są dosyć istotnym elementem gameplayu i na całe szczęście nie trzeba skoków wykonywać idealnie. Zakres błędu jest naprawdę spory a sterowana postać prawie zawsze ląduje, albo łapie się w miejscu, które jest przez gracza pożądane. Dzięki temu zabiegowi rozgrywka jest po prostu płynna i nie frustruje niepotrzebnie gracza. BRAWO!

Tytuł ten jest jednak oldschoolowy. Najbardziej jest to odczuwalne podczas korzystania z paska życia postaci. Zapomnij o automatycznie odnawiających się punktach HP. Tutaj naprawdę trzeba się starać aby zaliczyć lokację, grać z rozmysłem i wyciągać wnioski ze zgonów. Kiedy w jednym miejscu planszy zaskoczy cię dwóch/trzech zbirów to gwarantuję ci, że podczas kolejnej próby zawczasu przygotujesz sobie odpowiednią broń, albo będziesz skradał się z gotowym scenariuszem na walkę wręcz - i to też jest pozytywny aspekt rozgrywki. Element taktyczny dokłada bowiem smaczku do gameplay'u i po udanej akcji gwarantuje satysfakcję. BRAWO po secundo!

I tak oto powrót do czarnuli się dokonał. Smile

@piotros - może jeszcze zaglądasz... - może pamiętasz, albo masz ten tytuł żeby sprawdzić. Jak sobie zerkam na YouTube żeby podejrzeć gameplay z tej gry to widzę naprawdę przyzwoitą grafikę w wersji na PC. Na PS2 niestety tak dobrze nie jest. Powiedziałbym nawet, że jest wręcz źle. Nawet napisy są jakby rozmazane. Nie spotkałem się z taką fuszerką w żadnej innej grze na PS2. Gram na telewizorze HD Ready na kablu component (5 pinów). Optymalne proporcje obrazu to 4:3 (zarówno w konsoli jak i w telewizorze). Na tych ustawieniach testowałem mocne graficznie tytuły - Jak 3 / GOW 2 i efekt był dla mnie jak najbardziej zadowalający. I tak się zastanawiam, czy mam fatalny telewizor do PS2, czy jednak ta konkretna gra jest słabo przeportowana graficznie na PS2?
[Obrazek: Kraszuuu.png]
Odpowiedz
#4
@Kraszu

Gry nie mam, ale widzę, że to nie wina Twojego telewizora bądź przewodu, a po prostu konsola wysyła sygnał takiej jakości w przypadku tej gry.

Spójrz tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=YN_6OsnBlKo

W porównaniu do filmu z PC, który można zobaczyć tutaj:

https://www.youtube.com/watch?v=LgTTMsj-K38&t=108s

Da się dostrzec znaczącą różnicę w ostrości pomiędzy tymi dwoma wersjami gry.

PS2 musiało tę grę renderować w znacznie niższej rozdzielczości (576i dla US i 480i dla Europy). Bardzo trudno jest wykonać bardzo ostre i czytelne napisy przy takiej natywnej rozdzielczości

Ten sam efekt można zaobserwować dla przykładu w grze Red Dead Revolver.
[Obrazek: senna1.png] [Obrazek: Makaveli0160.png] [Obrazek: senna%202.png]
Odpowiedz
#5
Odgrzebałem płytkę i sprawdziłem jak wygląda u mnie na telewizorze FullHD i faktycznie jest źle. PS2 podłączone jest też kablem component (5 pinowy), telewizor pokazuje rozdzielczość 576i w tym tytule. Fakt faktem, że te prawie 7 lat temu grę uruchamiałem na telewizorze kineskopowym, więc wyglądało to zupełnie inaczej. Smile
Zrobiłem 3 zdjęcia, żeby pokazać jak to wygląda u mnie.
[Obrazek: 9458.png][Obrazek: piotros_org.png]
3DS FC: 2724-0392-0522
Odpowiedz
#6
Pamiętam, że ja tę grę na chwilę odpalałem ponad 3 lata temu, kiedy to ją sobie kupiłem - i już na kineskopie zauważyłem, że z grafiką mocno nie teges. Tak zatem musi zostać bo nic na to nie poradzę. Dzięki Panowie za odzew.

Niestety po wczorajszej sesji mam problem... Konsola w pewnym momencie nie radzi sobie z odczytem danych i żadne pucowanie płytki nie pomaga. A naprawdę owocnie zaczęło mi się w to grać. Pojawiły się bardziej rozbudowane i ciekawe puzzle. Lubię takie klimaty. Naprawdę chciałbym to przejść do końca. Ehhh ten urok staroci. Będę musiał polować na okazję albo FMCB zamawiać. Tylko gdzie czyste płyty DVD kupić. Istnieje w ogóle jeszcze coś takiego? Smile
[Obrazek: Kraszuuu.png]
Odpowiedz
#7
Pewnie że istnieją, ja nadal używam CD do PS1.

Aż musze sprawdzić w wolnej chwili jak wygląda u mnie ten indian dzones Wink bo jest kilka gier na PS2 która mają bardzo kiepską rozdzielczość np. Tak and the power of Juju.
[Obrazek: 2vVEw.png]
Odpowiedz
#8
(25-01-2019, 12:02)Atr3ju napisał(a): Pewnie że istnieją, ja nadal używam CD do PS1.

Aż musze sprawdzić w wolnej chwili jak wygląda u mnie ten indian dzones Wink bo jest kilka gier na PS2 która mają bardzo kiepską rozdzielczość np. Tak and the power of Juju.

Albo Herdy Gerdy Big Grin
[Obrazek: senna1.png] [Obrazek: Makaveli0160.png] [Obrazek: senna%202.png]
Odpowiedz
#9
Fanfary dla Krasza <tam ta ram taaaam>, werble <yeah>.

Ostatecznie obaliłem ten tytuł tak jak sobie postanowiłem. Nie obyło się bez komplikacji o czym wspominałem poprzednio. Oryginał w pewnym momencie zawieszał mi się na amen... Z pomocą przyszedł nasz stary, dobry Q i podarował mi magiczną kartę z FMCB. Wypaliłem zatem pirata i na szybko wrzuciłem na laser żeby zobaczyć czy odpala. Teoretycznie było OK. Kopia nie nie była jednak kompatybilna z zapisem stanu gry. Wszystko musiałem zaczynać zatem od początku. Cała ta zabawa trwała oczywiście kilka długich dni i mocno mnie frustrowała. W końcu wszystko było gotowe do zabawy. A jak wspominałem poprzednio - obecnie stacjonarne granie to dla mnie naprawdę luksus i wręcz rzadkość. Zaległem przed telewizorem pada dzierżąc w dłoni i kubeł herbaty na zapitek mając. Bardzo szybko okazało się, że wypalona kopia ma wysypany dźwięk!!! Co bardziej bystrzy niech sobie teraz wyobrażą wkur...oną wersję na co dzień spokojnego człowieka. Ścieżka dźwiękowa w tej grze jest doprawdy fenomenalna, a to co słyszałem w słuchawkach wołało o pomstę do nieba. Co z tego, że gra działała, skoro nie działała w 100% tak jak należy. Nie, nie, nie! Po co mi ten staroć myślę sobie? Po co mi te nerwy skoro posiadam wszystkie nowsze konsole SONY, w których wszystko chodzi jak brzytwa? Po cholerę mam kaleczyć oczy tą potworną grafiką i tracić czas na grę, której nikt (poza @piotrosem) nie zna? Pirat momentalnie poszedł w śmieci, a konsola do pudła i następnie do najciemniejszego kąta w skrzyni łóżka...

Miałem jednak w głowie swoje po części bolesne doświadczenia z nowoczesnymi konsolami. Mam tu na myśli około 11 miesięcy spędzonych z Wiedźminem 3, mam tu na myśli męczący grind w Killzone Shadow Fall/The Division, mam tu na myśli głupoty multiplayerowe w AC Black Flag/Little Big Planet 3, mam tu na myśli inne trudne sprawy, które każdy ... łowca trofeów zna. Romantyczna strona mojej osobowości pragnęła powrotu do tego, co było kiedyś - do grania motywowanego wewnętrznie. Obecna scena gamingu konsolowego to niestety system niewolniczy, od którego naprawdę ciężko się oderwać jeżeli chcesz być cool, na czasie i mieć szacun na dzielni. Może w przypływie chęci popełnię na ten temat bloga na PPE co by dać hejterom trochę pożywki. Wróćmy jednak do Indiany...

Nie chcąc zaczynać MGS5, Wildlands, czy innego Assassyna z gigantycznym open world, w którym spędzę kolejny rok, a i tak nie zobaczę wszystkiego, postanowiłem dać ostatnią szansę Indiemu. Wypaliłem inną kopię, która jak się okazało, pozwoliła mi cieszyć się tytułem do samego końca. Dziś uważam ten szpil za naprawdę dobry. Na początku było raczej źle, ale z czasem gra mi się coraz bardziej podobała, by na końcu sprawić, że byłem wielce usatysfakcjonowany. Ciekawe patenty na pokonywanie różnorodnych lokacji, kapitalna ścieżka dźwiękowa, sporo elementów platformowych. Indiana Jones and the Emperor's Tomb to kawał przygodówki i nic tego nie zmieni. Mam wrażenie, że twórcy Uncharted wzorowali się na tej właśnie grze...

Najważniejsza jest jednak dla mnie zmiana mentalna, która mam nadzieję się dokonała. To swoisty stan Nirwany dotyczący gamingowej cząstki mojego życia. Powrót do przeciętnych rozdzielczości z Full HD/4K jest niemożliwy mówili - BZDURA! Stare gry były... pamiętacie... kiedyś... mówili - BZDURA! Te gry nadal są, nadal można w nie grać i to nawet bardziej komfortowo niż kiedyś. Trzeba się tylko otworzyć, dać im szansę i wgryźć się w gameplay. Czuję, że jestem bliżej staroci niż kiedykolwiek wcześniej. Jestem otwarty nawet na erę 8/16 bitów, bo ciągle w głowie mam fantastyczną grywalność, którą zaserwował mi Donkey Kong Country 1, którego to ograłem jakoś przed przesiadką na PS4. Współczesne trendy potrafią człowieka zamęczyć ogromnymi światami i wydoić z kasy. Krasz czuje inaczej, nie tędy droga, a i wkurza go perfidna praktyka pod nazwą PS+, dzięki której ktoś łaskawie pozwala nam skorzystać z multi...

Taka to moja mała spowiedź bracia. Pora zwolnić. Zastanowić się co robić i w co grać dalej? Na laser już wrzucone XIII [PS2] i niezawodna intuicja gracza podpowiada mi, że będzie zajebiście. W dalszych planach KAMPANIA w Killzone 2, albo Black Ops 1. Słowo klucz to KAMPANIA. Aby się radować i mieć satysfakcję. I robić to, co chce się w danej grze robić. Bo multi na 100h nie chce się robić...
[Obrazek: Kraszuuu.png]
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Tomb Raider: Legend PaultheGreat 9 3111 14-06-2015, 12:36
Ostatni post: Kraszu
  Indiana Jones and the Staff of Kings piotros 3 1015 15-04-2014, 22:16
Ostatni post: Falko14
  Tomb Raider: Anniversary PaultheGreat 45 8273 19-11-2013, 19:21
Ostatni post: Kraszu
  Tomb Raider - seria Draco 8 2251 19-10-2012, 12:21
Ostatni post: PaultheGreat

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości