Hej. Jeśli to czytasz to znaczy, że jesteś zarejestrowanym użytkownikiem naszego forum. Kliknij tutaj aby się zarejestrować i w pełni korzystać z forum.


Arichwum shoutboxa

|

avatar
Osobiście jednak doceniam ogólne wrażenie zawodnika groźniejszego - zadającego ciosy z pełną mocą - a takie wrażenie działa na korzyść Wildera. Remis jest w sumie bardzo dobrym werdyktem. Na punkty (po aptekarsku) powinien wygrać Fury, ale jednak Wilder rzucił go dwa razy na deski i z tego względu Fury na tytuł nie zasłużył.
avatar
A co do punktacji Mak - nie wiem czy o tym wiesz, ale walki zawodowe punktuje się runda po rundzie. Rundy w których leżał fury to 10:8 dla Wildera. Pozostałe rundy, praktycznie wszystkie, wygrywał Fury w stosunku 10:9 - większa aktywność, więcej zadawanych ciosów. Podejrzewam, że większość profesjonalistów po dokładnym obejrzeniu walki wypuntuje wygraną Furego.
avatar
Wilder jest strzelcem, puncherem ktory jednym jest ciosem moze sciac kazdego - ale boksowac to on sie juz raczej nie nauczy. Surowy zawodnik, nie podoba mi sie kompletnie jego styl.
avatar
Albo leza nieprzytomni tak jak szpilka przez kilka minut.
avatar
Albo wstaja na kolanko i odpoczywają do 9.
avatar
Dwunasta runda to kosmos - nie mam pojecia, jak fury to zrobil, ze wstal. Tym bardziej, ze padl jak razony i przez kilka sekund lezal jak nieprzytomny. Zawodnicy albo od razu wstaja i widac ze to niegrozny nokdaun.
avatar
Mialem problem z transmisja bo mi streamy przycinaly. Generalnie jednak spodziewalem sie takiego przebiegu walki - nie jestem zaskoczony. Fury ma dziwna budowe ciala - taka nieladna. To nie jest typ greckiego atlety. Przez to wielu kibicow go nie docenia. Latwiej identyfikowac sie z super rzezba wildera czy joshuy niz z workowata postura furego.
avatar
Kraszu, jak wrażenia po Wilder/Fury?
avatar
Czołem. Smile
avatar
bo redaktorzy z serwisów dostają prasówkę na stół i mają w 5 minut bez żadnej wiedzy w danej dziedzinie wysmarować newsa Tongue
avatar
Makaveli dostarcza lepszych informacji niż serwisy internetowe Big Grin
avatar
Jest edit i usuń fajnie Wink
avatar
Siemano Smile
avatar
i to samo może być z Kubicą, i niekoniecznie z jego winy
avatar
bo wrócił i nie było to najlepsze jego wydanie
avatar
że w sumie wizerunkowo straciła na tym jego legenda
avatar
i to będzie trochę tak jak z powrotem Schumachera po przerwie
avatar
i skończy się miejscami na końcu stawki
avatar
ja osobiście niestety szacuję, że to będzie przygoda na jeden rok
avatar
natomiast nie spodziewałbym się w przyszłym roku jakichś sensacji ze strony Kubicy. Proces naprawiania teamu to operacja, która ciągnie się latami, a i to nie gwarantuje sukcesu, bo rzadko który zespół po spadku formy potrafił wrócić na szczyt.